Nie miał wpływu na to, że pozbawiono go matki i ojca, którzy powitaliby go po powrocie. Nie miał wpływu na to, że jedyna rodzina jaką posiadał została mu odebrana tak wcześnie.
Życzenia jakie wypowiadał jako jedenastolatek, obserwując przez okno swojej sypialni spadające gwiazdy bezdźwięcznie przecinające niebo, nawet w najmniejszym stopniu nie pokrywały się z jego przyszłością. Louis Tomlinson był samotny i nie istniała na tym świecie rzecz która by to zmieniła.
- Proszę pana? - cichy głos przerwał jego rozmyślania. Louis obrócił się na pięcie natychmiast stając na baczność przygotowany do odebrania kolejnego rozkazu. Chwila. Był przecież w domu. Powódź bezbrzeżnej ulgi zalała go całkowicie, gdy dotarło do niego, że uwolnił się od uczucia jakby błądził po niekończącej się pętli bez możliwości ucieczki.
Stał przed nim młody, wysoki chłopak, wyglądający na niewiele młodszego niż Louis. Młodzieniec krył coś w zaciśniętej pięści.
- Mogę w czymś pomóc?- Louis spytał uprzejmie. Starał się mówić z szacunkiem, ale dobrze ubrany chłopak wyraźnie wychwycił niegrzeczny ton jego wypowiedzi. Motywowała go zazdrość, czy może ogólna irytacja na otaczający go świat?
- Um, ja uh...- dzieciak bełkotał przyciskając pięść do klatki piersiowej. Drugą ręką nerwowo bawił się spinkami w klapie swojej skórzanej kurtki. - Upuścił pan coś. - Wyciągnął pięść, odwrócił ją powoli i otworzył, ukazując broszkę, nie większą niż moneta. Louis spojrzał na otwartą dłoń chłopca. Rozpoznał znajomą, na wpół zardzewiałą jaskółkę, którą nosił przy sobie cały czas. Jedyną rzecz jaka utrzymywała go z dala od całkowitej samotności. Mieszanka gniewu i goryczy zmusiła Louisa do wypowiedzenia kolejnych słów.
- Zatrzymaj ją - rzucił bez zastanowienia robiąc krok w tył, by pokazać że nie chce broszki z powrotem. - Wesołych Świąt.
Chłopak posłał Louisowi radosny półuśmiech i schował broszkę do kieszeni.
- Nawzajem proszę pana - odpowiedział zanim odwrócił się i odszedł do swojej rodziny, prawdopodobnie oczekującej czyjegoś bezpiecznego powrotu do domu.
- Nawet nie poznałem jego imienia - Louis szepnął do siebie. Ostatni raz spojrzał w kierunku, w którym oddalał się lokaty chłopak zanim kontynuował samotną wędrówkę. Wiedział, że nie ma powodu by szwendać się dłużej bez celu. Udał się tęsknie do obskurnego domu, który niegdyś znał tak dobrze, nie musiał się nawet zastawiać gdzie się skierować by dotrzeć do celu. Louis zauważył, że wszystko było idealnie zachowane przez co na chwilę zwolnił kroku. Podniósł spojrzenie z ulicy pokrytej liśćmi i przyjrzał się domowi uważnie. Czuł jak zalewają go wspomnienia, gromadzą się wypełniając go całego niczym krople deszczu. Otrząsną się zanim zdołały się wydostać.
Wyciągną z kieszeni stary klucz i bez wysiłku przekręcił go w zamku. Kopnięciem zamknął za sobą drzwi. Wrócił do domu. Mimo samotności dzwoniącej w mrocznych korytarzach czuł się tak bezpiecznie i pewnie jak nigdy w ciągu ostatnich dwóch lat.
Wspinał się po schodach co dwa stopnie, tak jak w dzieciństwie. Wpadł w słodką przepaść, jaką wydawało się jego zimne, sztywne łóżko. Nikt przez długi czas nawet nie dotykał pościeli i Louis był pewien, że szeleściła tak samo jak ostatnim razem, kiedy leżał zwinięty w przyjemnym cieple, które zawsze mu zapewniała.
-Dobranoc- powiedział w przestrzeń. Słowa zawisły nieruchomo w powietrzu, jakby czekały by ktoś je złapał i trzymał mocno w swoich ramionach. I być może Louis pragną tego samego.
_________________________________
Hej kochani! I oto pojawił się pierwszy rozdział! Tak jak już pisałam, jest krótki, więc możecie czuć lekki niedosyt, ale obiecuję, że niedługo się to zmieni.
Jeśli ktoś jeszcze chciałby być informowany to proszę zostawić swój user w komentarzu w zakładce "Informowani" lub po prostu napisać do mnie na twitterze @sluttylouls.
Proszę, zostawcie po sobie jakieś ślady.
Miłego czytania xx
Ps. Przepraszam za taką małą czcionkę, ale nic nie mogę zrobić żeby była takich rozmiarów jak we wstępie.
czcionka na prawdę w niczym nie przeszkadza bo czyta się bardzo dobrze. Co do rozdziału pierwszego no to kurde podziwiam za to że nie zakochują się wielce od pierwszego widzenia i takie tam bo niekiedy bardzo mnie to wkurza a tu po prostu postąpili tak jak normalni ludzi którzy się sobie podobają i bardzo mi się to podoba.
OdpowiedzUsuń~K
uwierz, do zakochania jeszcze daleko:) dlatego tak bardzo to lubię, bo jest wszystko powolutku
UsuńZakochałm się po pierwszym rozdziale, czekam z niecierpliwością na kolejny :)
OdpowiedzUsuńczcionka naprawdę bardzo ładna. z niecierpliwością czekam na next! <3
OdpowiedzUsuń~ @vasHappenin1002
Czcionka jest ok. A rozdział naprawdę mi się podoba. Czekam z niecierpliwością na następny bo napewno będę czytać. Dziękuję <33
OdpowiedzUsuńCudo *.* szkoda, że krótki i czekam na kolejny <33
OdpowiedzUsuńZapowiada się fajnie i jeszcze nie natknęłam się na ff tego typu. Mogłabyś mnie informować? Pozdrawiam x
OdpowiedzUsuń@k0ralik
Na początku bardzo chciałam podziękować za link na tt.
OdpowiedzUsuńTa historia jest niesamowita! Oglądając zwiastun już wiedziałam, że to pokocham. Spodziewam się wielu emocji i jestem pewna, że nie zabraknie ich. Pierwszy rozdział niby krótki, aczkolwiek wspaniały.
Klimat w jakim utrzymane jest ff bardzo mi się podoba, miło przeczytać coś 'innego'. Nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału :)
Pozdrawiam .xx
@littlemonika17
Kurde, niedosyt ogromny, to prawda, ale to dobrze, bo przynajmniej wiem, że mnie wciągnęło i że jestem stracona! Może to za sprawą tematyki? Cały czas można trafić na ff, gdzie rzecz dzieje się współcześnie, i mimo że to przyjemne myśleć że wydarzenia mają miejsce równolegle do tego, co dzieje się u nas, to mimo wszystko nie zawsze jest to fajne. A tu proszę, coś nowego i od razu człowieka wciąga, podoba mi się!
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej :3
Aa jeśli chodzi o czcionkę, to jest w porządku, według mnie jest "milsza dla oka".
Mam nadzieję że będę informowana o nowych rozdziałach :3
Zostawiam ślad ~
@HelloPainn xx
Faktycznie rozdział jest cholernie króciutki, ale to chyba tylko jedyny jego minus. :) Jestem ogólnie rzecz biorąc strasznie ciekawa tego ff. Trafiłam tu przypadkiem, ale fabuła obsadzona w takich, a nie innych czasach sprawiła, że niemal od razu zakochałam się w tym opowiadaniu. Przetłumaczone bardzo ładnie, właściwie do niczego nie można się przyczepić, więc nie wiem co więcej mogłabym napisać. Może jedynie tyle, że życzę powodzenia w dalszym tłumaczeniu i oczywiście z niecierpliwością wyczekuję rozdziału numer dwa! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! @vespeerr
Nie moge doczekac sie kolejnego rozdzialu/@ziamburgerx
OdpowiedzUsuńKocham po prostu. Jakby co zmienilam user na @friczkin_ ♡
OdpowiedzUsuńWspaniały rozdział!
OdpowiedzUsuńKocham to ff i po prostu dziękuję Bogu, ze zesłał mi ciebie!
@RusherMuffin
Bardzo podoba mi się sposób w jaki przetłumaczyłaś to opowiadania, idealnie dobrane słowa nadają charakterystyczny nastrój, co wprost uwielbiam, ponieważ z łatwością można wyobrazić sobie dane w tekście sceny. Na pewno mnie zaciekawiło, więc z chęcią będę czytała dalej xx
OdpowiedzUsuń